Wyścigi rowerowe w USA

Ponad dwieście lat wyścigów rowerowych w USA - historia w pigułce
Już w dziewiętnastym wieku wyścigi rowerowe cieszyły się w Stanach Zjednoczonych ogromną popularnością. Oczywiście, ówczesne pojazdy ogromnie różniły się od znanych nam rowerów – przede wszystkim rozmiarem przedniego koła: miało ono bowiem o wiele większą średnicę niż tylne, a jedynym znanym wtedy sposobem na osiąganie większych prędkości pojazdu było dodatkowe powiększanie tej średnicy.


Taka budowa pojazdu sprawiała, że trudno było zachować nad nim kontrolę przy większych prędkościach (pierwsi sportowcy dosłownie „gnali na złamanie karku”), dlatego też zaczęto szukać sposobu na to, by wyścigi rowerowe uczynić sportem bardziej bezpiecznym poprzez zmiany w konstrukcji pojazdów. Zaczęto stosować łańcuch, który był pomocny przy napędzaniu pojazdu, oba koła roweru były równej wielkości. Te rowery wciąż trudno było kontrolować, zwłaszcza na zakrętach, były jednak o wiele bardziej stabilne niż poprzednie wersje i doskonale nadawały się na ówczesne brukowane drogi. Ilość osób zainteresowanych tą dziedziną sportu cały czas rosła – najlepsi kolarze z początku XX wieku, tacy jak Arthur Zimmerman, czy Marshall Taylor, zyskiwali sobie w USA ogromną sławę. W latach 50 rowery zaczęły wyglądem przypominać znane nam do dziś modele wyścigowe z cienkimi oponami, które idealnie nadają się do szybkiej jazdy po gładkich i równych nawierzchniach. Z kolei w latach 70, właśnie w Stanach Zjednoczonych, powstała odrębna dziedzina wyścigów rowerowych – mowa tu oczywiście o kolarstwie górskim. Tutaj liczy się nie tylko szybkość, z którą się jedzie, ale też odporność zarówno sprzętu, jak i kolarza, na trudne warunki jazdy.


Dlatego też, rowery wykorzystywane w tej dyscyplinie mają szersze opony, z bieżnikiem, są też masywniejsze i bardziej wytrzymałe na wstrząsy. Rowerowe wyścigi górskie najpierw traktowano z dystansem, jako sport ekstremalny, lecz ich rosnąca popularność sprawiła, że na początku lat 90 zostały one włączone do oficjalnych zawodów organizowanych przez Międzynarodową Unię Kolarską, wkrótce potem stały się również dyscypliną olimpijską. Obecnie w USA organizowanych jest wiele rodzajów wyścigów rowerowych.


Kolarstwo szosowe w USA, jako sport zróżnicowany: rodzaje wyścigów rowerowych
Kolarstwo szosowe jest w USA bardzo popularnym sportem – organizuje się wiele rodzajów wyścigów rowerowych. Niektóre trwają tylko jeden dzień i mogą polegać na przejechaniu określonego dystansu, lub kilku okrążeń wykonywanych na niewielkim obszarze – może być on ograniczony np. do jednego miasta. Najdłuższym w USA jednodniowym wyścigiem jest Lotoja (należy przejechać ponad 300 km), gdzie startuje się w Logan w stanie Utah, a kończy w Jackson w Wyoming. Z kolei wyścigi polegające na okrążeniach są jednymi z najbardziej popularnych w USA.


Często w tego typu wyścigach dzieli się zawodników pod względem ich możliwości i ci, którzy jadą wolniej startują pierwsi, zaś ci z lepszym czasem przejazdu mają na starcie opóźnienie: ma to uczynić wyścig jak najbardziej interesującym. W tym celu również organizuje się wyścigi nocą. Dłużej trwające wyścigi podzielone są na kilka etapów, które mogą różnić się długością czy trudnością, wtedy też poszczególne etapy mogą wygrać różne osoby, prowadzi się również klasyfikację generalną, w której wygrywa osoba, która w najkrótszym czasie przejedzie całą trasę wyścigu. Zwykle sezon wyścigowy trwa w czasie wiosny i lata, organizuje się jednak również zawody w innym czasie – mają one przede wszystkim na celu trening między sezonami. Zwykle jednak nie są to wtedy wyścigi kolarstwa szosowego wyścigi zjazdowe i przełajowe. Jednymi z najważniejszych rowerowych wyścigów kolarstwa szosowego są natomiast maratony – mające jeden etap i trwające często wiele dni. Najdłuższym i najsłynniejszym, nie tylko w USA, lecz i na całym świecie jest Wyścig przez Amerykę, którego trasa wiedzie z Zachodniego Wybrzeża na Wschodnie.


Jedzie się zatem przez cały kontynent, trasa wynosi ponad 4000 km i przejeżdża się ten dystans w tydzień. Chętni do wzięcia udziału w tym wyścigu wpierw przejść muszą specjalne wyścigi kwalifikacyjne. Rowerowe wyścigi mogą być zarówno indywidualne, jak i zespołowe – liczba osób w drużynie waha się od dwóch do ośmiu. Wyścig przez Amerykę odbywa się zarówno w wersji indywidualnej (dla kobiet i mężczyzn) jak i zespołowej (również dla obu płci).


Dwieście lat rowerowej tradycji – najsłynniejsi amerykańscy kolarze i ich osiągnięcia
W ogólnych zestawieniach USA wymieniane jest jako jeden z krajów,z których pochodzą najlepsi kolarze świata. Pozycja ta jest w pełni zasłużona, gdyż kolarstwo ma w Stanach Zjednoczonych wieloletnią tradycję, a pierwsze wyścigi organizowano tam już ponad dwieście lat temu. Jednym ze słynnych prekursorów amerykańskiego kolarstwa był Arthur Zimmermann, zwany „Latającym Jankesem”.


Był wielokrotnym zwycięzcą zarówno wyścigów lokalnych, jak i międzynarodowych – więcej niż raz udało mu się osiągnąć zawrotny wynik ponad stu zwycięstw w sezonie. Warto również wspomnieć o Marshallu „Majorze” Taylorze, który był pierwszym słynnym Afroamerykańskim kolarzem i - pośród wielu innych osiągnięć w wyścigach amerykańskich, zdobył mistrzostwo świata. Jednym z bardziej znanych kolarzy amerykańskich po II wojnie światowej był natomiast Francois Mertens, któremu popularność przyniosła niezwykła łatwość, z którą zdawał się jechać. Dzięki temu odróżniał się od swoich rywali i publiczność zwracała na niego większą uwagę. Mertens wygrywał najbardziej prestiżowe wyścigi i ustanowił rekord na 100 mil w latach 50. Spośród późniejszych kolarzy, warto wyróżnić Marka Gorskiego, zdobywcę złotego medalu na olimpiadzie w Los Angeles i Neda Overenda – kolarza górskiego, złotego medalistę z mistrzostw świata w kolarstwie górskim w 1990 roku. Jednak najsłynniejszym amerykańskim kolarzem pozostaje bez wątpienia Lance Armstrong, któremu sławę przyniosły nie tylko liczne zwycięstwa na wyścigach europejskich, mistrzostwo zdobyte na wyścigach w USA, lecz przede wszystkim jego walka z chorobą nowotworową i fakt, że pomimo tak potężnych przeciwności losu nie poddał się, lecz dalej brał udział w rowerowych wyścigach.


Upamiętnieniem zwycięstw i postaci amerykańskich kolarzy jest Amerykańska Rowerowa Sala Sław – oryginalne, prywatne muzeum znajdujące się w Davis. Można w nim zobaczyć wiele historycznym modeli rowerów, w tym te, które należały niegdyś do słynnych kolarzy, mi.in. znajduje się tu rower, na którym jeździł Marshall Taylor. Są tam również wystawy poświęcone wyścigom organizowanym w USA, takim, jak Tour of California.


USA jako kraj rowerowych mistrzostw, czyli: co, gdzie i kiedy
Sezon krajowych mistrzostw rowerowych w USA to głównie okres wiosny i lata, czyli miesiące od maja do października. W okresie zimowym, organizowane są tylko jedne krajowe mistrzostwa – wyścig w mieście Madison, w dziedzinie tzw. kolarstwa przełajowego. W kwietniu również odbywa się tylko jeden większy wyścig: mistrzostwa BMX w Chula Vista, ale już w maju sezon nabiera tempa, odbywają się bowiem wtedy mistrzostwa krajowe w kolarstwie szosowym w Ogden i Greenville.


W czerwcu natomiast organizowane są mistrzostwa w kolarstwie szosowym dla juniorów i osób niepełnosprawnych. Lipiec jest jednym z najgorętszych miesięcy, gdyż wyścigi odbywają się w nim niemal dzień po dniu. Mamy więc mistrzostwa w jeździe na rowerach górskich odbywające się w Sun Valley i Beech Mountain, mistrzostwa juniorów w kolarstwie torowym w Trexlertown, mistrzostwa w kolarstwie torowym odbywające się w Colorado Sprngs i mistrzostwa w criterium: jednodniowym wyścigu składającym się z kilku okrążeń, organizowane w Grand Rapids. Po spokojnym sierpniu (tylko jedne mistrzostwa, w Rock Hill) przychodzi czas na drugą kulminację wyścigów w sezonie: mistrzostwa w kolarstwie szosowym w Bend i zaraz po nich, w tym samym miejscu, maraton w kolarstwie górskim, dwa wyścigi w kolarstwie torowym i kolejny w kolarstwie górskim, tym razem odbywający się w Colorado Springs.


Sezon największych wyścigów rowerowych w USA kończy się mistrzostwami w kolarstwie górskim organizowanymi w Angel Fire. Oczywiście podczas wszystkich wymienionych tutaj mistrzostw odbywa się po kilka wyścigów: dla amatorów i profesjonalistów, mężczyzn i kobiet w różnych przedziałach wiekowych. Poza tym, udział w mistrzostwach wziąć mogą jedynie ci, którym udało się do nich zakwalifikować podczas specjalnych wyścigów wstępnych organizowanych przed każdymi mistrzostwami. Innymi słowy, jeśli doda się do powyższych informacji dziesiątki albo i setki mniejszych wyścigów organizowanych w USA można stwierdzić, iż kolarstwo jest zdecydowanie jedną z narodowych amerykańskich dyscyplin sportowych i cieszy się równie wielką popularnością jak futbol czy baseball.


Wyścigi poza sezonem: jesienią i zimą Amerykanie uprawiają kolarstwo przełajowe
Kolarstwo przełajowe to dyscyplina będąca swoistym połączeniem kolarstwa szosowego (jeśli chodzi o budowę roweru) i górskiego (rodzaj pokonywanych tras). Rowery, na których jeżdżą kolarze są bowiem lekkie, o delikatnej konstrukcji, wąskich oponach i kierownicy wywiniętej w dół. Trasa wyścigów tego rodzaju biegnie przez bardzo wymagające tereny: wzniesienia, bruk, leśne drogi. Często na trasie pojawiają się przeszkody: zbyt strome wzniesienia, dziury, wypełniane dodatkowo piaskiem, czy popularne zwłaszcza w USA przeszkody z desek, które zmuszają kolarzy do wzięcia roweru na plecy i przebycia pewnego odcinka na piechotę – jest to chyba najbardziej charakterystyczna cecha tej odmiany kolarstwa.


Ostatnio coraz bardziej popularne jest przeskakiwanie przeszkód zamiast ich omijania – organizatorzy starają się jednak temu zapobiec, umieszczając obok siebie dwie lub nawet trzy bariery, jednak najbardziej wprawieni kolarze radzą sobie nawet z takimi wyzwaniami. Zwykle droga jest na tyle szeroka, że można wyminąć przeciwnika, lecz w USA, organizowanych jest kilka mniejszych wyścigów, podczas których można poruszać się jedynie w pojedynkę. Wygrana w wyścigu w kolarstwie przełajowym uzależniona jest od zatem głownie od umiejętności zawodników, zwłaszcza od tego, w jakim stopniu kontrolują rower. Trudno jest natomiast zastosować taktykę znaną z kolarstwa szosowego, taką, jak np. jechanie za przeciwnikiem i zmniejszanie własnego wysiłku, gdyż tutaj zawodnicy zwykle poruszają się osobno, a nie w peletonie, nie ma więc także żadnych „ucieczek”. Kolarstwo przełajowe zaczęło być popularne w USA na początku lat siedemdziesiątych, zaś pierwsze krajowe mistrzostwa w tej dyscyplinie odbyły się w Berkeley. Obecnie duża część wyścigów organizowana jest w Santa Cruz, zaś krajowe mistrzostwa w tej dyscyplinie odbywają się w styczniu, w Madison.


Coraz większą popularność zdobywają dłuższe wyścigi, składające się z wielu etapów odbywających się w różnych miejscowościach całego kraju, o długości do 100 km – najsłynniejszym są amerykańskie mistrzostwa UltraCross, składające się z czterech części.


Wyścig kolarstwa górskiego – ekstremalne wyzwanie nawet dla najbardziej wytrzymałych kolarzy
Kolarstwo górskie to sport, gdzie jeździ się nie po utartych drogach i gładkich nawierzchniach, lecz po bardzo wymagającym terenie. Budowa roweru górskiego bardzo różni się więc od wyglądu roweru wyścigowego: ma on dużo szerszą ramę i grubsze opony z bieżnikiem, są to zatem rowery cięższe od wyścigowych: muszą być bowiem bardzo odporne na wstrząsy. Pojawienie się roweru górskiego wiązane jest zwykle z Garym Fisherem, który pierwszy wprowadził do konstrukcji roweru powyższe elementy. Kolarze biorący udział w wyścigach górskich noszą zwykle dodatkowe elementy ochraniające łokcie i kolana w razie upadku.


Pierwszy wyścig kolarstwa górskiego odbył się w USA na początku lat dziewięćdziesiątych, składał się z dziewięciu części i obejmował, poza Ameryką, także Europę. Od tego momentu wyścigi górskie zaczęły być coraz bardziej popularne w Stanach, tak, że dziś wyróżniamy kilka rodzajów wyścigów górskich. Mamy zatem cross-country, bardzo podobne do kolarstwa przełajowego, choć zawodnicy jadą na rowerach innego typu i nie mają dostępu do pomocy mechanika przez cały czas trwania wyścigu, wyścigi zjazdowe (downhill), maratony, a także enduro – gdzie jest kilka wymagających etapów, które należy pokonać w jak najkrótszym czasie. Jednodniowy wyścig obejmuje od trzech do pięciu takich etapów, podczas których pokonać trzeba m.in. bardzo ostre zjazdy. Ta ostatnia odmiana wyścigów górskich powstała w północno – wschodniej części USA, gdzie jest wiele wąskich szlaków prowadzących przez lasy i potoki. Najsłynniejszym w Stanach wyścigiem kolarstwa górskiego jest Northwest Epic Series w stanie Waszyngton, gdzie długości etapów wahają się od 30 do 100 mil.


Oprócz tego wyścigu, organizowanych jest także wiele innych, m.in. Południowo-wschodni Wyścig Górski, Atak na Swayback w Wetumpka, Cykl Mistrzostw Stanu Minnesota, Tour de Dirt w stanie Oklahoma itd. Poza tym, organizuje się również zawody w wyścigach górskich na orientację, gdzie obok pokonania trudnej trasy w jak najkrótszym czasie zaliczyć należy jak największą ilość punktów kontrolnych zaznaczonych na mapie otrzymanej przed startem.





“Amerykański wyścig” – czyli kolarstwo torowe w USA dawniej i dziś
Kolarstwem torowym nazywamy takie wyścigi rowerowe, które odbywają się na zadaszonych, zwykle lekko pochylonych torach. W tej dyscyplinie, najważniejsze są zasady aerodynamiki pozwalające na zredukowanie oporu powietrza i osiągnięcie największej szybkości. Dlatego też, niezwykle istotna jest pozycja, którą podczas jazdy przyjmuje zawodnik. Kilkakrotnie próbowano wymyślić najbardziej pomocne ułożenie ramion, jednak po pierwszych sukcesach, Międzynarodowa Unia Kolarska zabroniła słynnej pozycji „Supermana” i innych.


Wyścigi w kolarstwie torowym mogą być dwojakiego rodzaju: na szybkość (zwykle trzy do ośmiu okrążeń) lub wytrzymałość (trwające oczywiście dłużej – od dwunastu do szesnastu okrążeń). Sport ten w USA najbardziej popularny był w latach trzydziestych dwudziestego wieku, ale do teraz organizuje się wyścigi również w tej dyscyplinie. W latach trzydziestych, na Madison Square Garden (Nowy Jork) organizowano sześciodniowe wyścigi. Do dziś ten typ wyścigu nazywa się w kolarstwie torowym ‘madisonem’ lub wyścigiem amerykańskim. Polega on na tym, że biorą w nim udział drużyny dwuosobowe (czasem zdarzają się również trzyosobowe), przy czym każdy z członków grupy przejeżdża część wyścigu, później jego miejsce zajmuje następny, dalej znów się zmieniają itd. Przed zmianą, jadący zawodnik musi dotknąć lub lekko popchnąć swojego zmiennika. Dawniej, każdy zawodnik jechał bez przerwy przez pół godziny lub dłużej, tak, że jego zmiennik mógł w tym czasie się przespać lub zjeść posiłek. Obecnie konwencja wyścigu się zmieniła – właściwy „madison” zajmuje jedynie część sześciodniowego wyścigu, więc wszyscy zawodnicy jadą torem jednocześnie, ten, który aktualnie bierze w wyścigu udział jedzie oczywiście dużo szybciej niż pozostali i znajduje się w dole toru, gdzie dystans okrążenia jest najkrótszy, reszta zaś w wyższej części.


Dzięki temu zmiany mogą zachodzić nieoczekiwanie i wyścig staje się bardziej emocjonujący. Wygrywa ta drużyna, która przejedzie największa ilość okrążeń. „Madison” może być częścią sześciodniowego wyścigu, lub osobną dyscypliną – od 2000 roku pojawia się na olimpiadach sportowych.


Ostre zjazdy, strome spady: downhill jako rodzaj rowerowego wyścigu górskiego
Jednym z rodzajów wyścigu górskiego jest zjazd, zwany z angielska downhill. Trasa, którą ma podążać zawodnik oznaczona jest taśmą, jednak wyznaczona przestrzeń jest szeroka i daje dużo możliwości zjeżdżającemu. Wygrywa ten, kto zjedzie najszybciej trzymając się wyznaczonego taśmą obszaru – jeśli komuś zdarzy się przerwać wypaść poza ów obszar, zmuszony jest zaczynać zjazd od początku. Wyścig zjazdowy jest jednym z bardziej niebezpiecznych – przez to, że jedynym istotnym czynnikiem dającym wygraną jest czas przejazdu, zawodnicy koncentrują się na szybkości, wybierając zwykle trudniejsze momenty trasy, pozwalające na przeskoczenie przeszkód i zwiększenie prędkości.


Przez to wielokrotnie podczas wyścigu dochodzi do wypadków, często bardzo niebezpiecznych. bukmacherzy internetowi Aby zminimalizować prawdopodobieństwo obrażeń, zawodnicy – obok standardowych ochraniaczy – stosują dodatkowe zabezpieczenia, takie, jak np. kask zakrywający nie tylko głowę, ale też całość twarzy. Pierwszy wyścig zjazdowy zorganizowany został w Kalifornii, w latach siedemdziesiątych, później dyscyplina ta zyskiwała na popularności, zaś od lat dziewięćdziesiątych produkowane są specjalne rowery zjazdowe, w których kładzie się nacisk m.in. na hamulce, zaś budowa ma zapewnić dużą stabilność na zakrętach. Wtedy też, konkurencja wyścigu zjazdowego pojawiła się na krajowych mistrzostwach USA w Durango w stanie Kolorado, organizowanych przez Międzynarodową Unię Kolarską.


Obecnie w USA jest kilka miejsc słynnych z tras zjazdowych: wyścig otwierający sezon odbywa się co roku w kwietniu, w Laguna Seca w Kalifornii (miejsce to cieszy się dość ponurą sławą, gdyż w 2008 roku na trasie przejazdu zginął jeden z doświadczonych zawodników – co potwierdza, że downhill jest jednym z najbardziej niebezpiecznych typów wyścigów rowerowych), w południowo – wschodniej części USA popularny jest rozległy park w pobliżu góry Snowshoe, w Vail w Colorado odbyły się w 1994 roku mistrzostwa świata w zjazdach rowerowych – trasa biegła po najbardziej wymagającym szlaku pobliskich gór. Na wschodnim wybrzeżu, w Vernon, znajduje się natomiast Park Diablo.


Od zachwytu motokrosem, przez zabawę, do nowego rodzaju wyścigów rowerowych
Jedną z młodszych dyscyplin światowego kolarstwa są wyścigi BMX. Historia tej dyscypliny sportu jest bardzo interesująca, albowiem… została ona wymyślona przez dzieci z południowej Kalifornii, które w latach siedemdziesiątych bawiły się odtwarzając wyścigi motocyklowe na błotnistych i pagórkowatych drogach.


W jednym z filmów dokumentujących ówczesne motocyklowe wyścigi pojawiła się scena, w której dzieci – naśladując dorosłych – jeździły na swoich małych rowerach i w ten sposób owa zabawa zyskała ogromną popularność. Wkrótce zaczęto produkować specjalnie zaprojektowane rowery i nadano im, jak i rodzajowi wyścigów, któremu miały służyć, nazwę BMX. Od lat dziewięćdziesiątych sport ten znalazł się wśród innych dyscyplin, nad którymi czuwa Międzynarodowa Unia Kolarska, zaś od początku XXI wieku wyścigi BMX to pełnoprawna, medalowa dyscyplina olimpijska. W Stanach Zjednoczonych jest wiele organizacji ustalających zasady wyścigów BMX i kwalifikacji do nich, i czuwających nad ich poprawnym przebiegiem. Jest to sport, którym interesują się całe rodziny, bowiem wyścigi organizowane są dla mężczyzn i kobiet, seniorów i juniorów (od 60 do 10 lat). Są też wyścigi dla zawodników o różnym poziomie umiejętności, tak więc nie trzeba być zawodowym sportowcem by zacząć brać udział w lokalnych, a nawet i ogólnokrajowych wyścigach. Zawodnicy muszą pokonać jedno okrążenie po specjalnie wybudowanym, ziemnym torze z przeszkodami, które należy przeskakiwać. Brzegi toru są podniesione, by pozwolić zawodnikom na utrzymanie prędkości.


Konstrukcja roweru BMX jest specjalnie zaprojektowana tak, by ułatwiać zawodnikom osiągnięcie szybkości i manewrowanie rowerem, koła mają zwykle średnicę dwudziestocalową, przerzutki są mniejsze lub nawet wcale ich nie ma, by rower był bardziej lekki i przez to zwrotny. Podobnie jak kolarstwo górskie zjazdowe, także i ta odmiana wyścigów rowerowych często okazuje się być bardzo niebezpieczna dla zawodników. Tak, jak w kolarstwie górskim, tak i tu mamy oprócz wyścigów różne inne konkurencje, m.in. freestyle, kiedy to zawodnicy wykonują akrobacje na rowerach.


Wyścigi amatorskie i zawodowe: sportowa kariera miłośnika wyścigów rowerowych BMX
W USA wyścigi BMX odbywają się na kilku szczeblach. Każdy zawodnik, czy to dążący do kariery zawodowej, czy też będący amatorem, zaczyna swoja karierę na wyścigów lokalnych. Wpierw jednak należy określić swoją grupę wiekową, płeć i poziom umiejętności, zarejestrować się, a później przystąpić do wyścigów kwalifikacyjnych. Polegają one zwykle na trzech rundach, gdzie do głównego wyścigu kwalifikuje się dwójka zwycięzców każdego wyścigu, zaś pozostali albo jadą kolejny raz, lub – po wyczerpaniu trzech możliwości – odpadają bez uzyskania punktów.


Niektóre organizacje stosują inne metody kwalifikacyjne: wszyscy zawodnicy biorą udział w trzech wyścigach kwalifikacyjnych i bierze się pod uwagę całościową ilość zdobytych punktów. Często – w przypadku większych wyścigów – najpierw kwalifikuje się do półfinałów, a dopiero później do głównego wyścigu. Po ustaleniu listy zawodników dopuszczonych do udziału w wyścigu amatorzy ścigają się raz (zwycięzcy otrzymują punkty), profesjonalne wyścigi przypominają natomiast kwalifikacje drugiego typu: jest kilka wyścigów, a o przyznaniu nagrody pieniężnej i punktów decyduje całościowy wynik. Oczywiście poziom umiejętności, który prezentuje dany zawodnik ma przełożenie na ilość punktów, które zdobywa za zwycięstwo. Po kilku wygranych wyścigach w swojej klasie umiejętności, można awansować wyżej – w przypadku amatorów, muszą oni osiągnąć poziom eksperta, by ubiegać się o przyjęcie do grona profesjonalistów. Jednocześnie można brać udział w kwalifikacjach do wyścigów na szczeblu ogólnokrajowym, za te wyścigi przyznawane są osobne punkty i tworzy się drugi ranking.


Dodatkowo, w całym kraju odbywają się tzw. wyścigi otwarte, za które nie przyznaje się punktów, lecz są one dla zawodników nie mniej atrakcyjne – można tutaj bowiem zmierzyć się z lepszymi od siebie bez obawy o utratę punktów, w niektórych przypadkach istnieje nawet możliwość konkurowania amatorów z profesjonalistami – zwykle bowiem zawodowcy mają swoje wyścigi i osobne rankingi. Profesjonalistów dzieli się na dwie grupy, oznaczające poziom zaawansowania: A i AA. Są tez osobne wyścigi dla profesjonalistów – weteranów.


Wyścigi rowerowe nie tylko dla sportowców, czyli „liczy się udział”
Kilka razy do roku w większych miastach Stanów Zjednoczonych organizowane są nieformalne i często nie do końca legalne wyścigi, w których udziału nie biorą sportowcy, lecz ludzie, dla których jazda na rowerze jest sposobem zarobienia na życie – kurierzy rowerowi. Są one zwykle organizowane w takich miastach, gdzie ilość kurierów jest znaczna i gdzie na stałe wpisani są oni w codzienność. Wyścigi te, zwane Alleycats, pierwszy raz zorganizowano w latach osiemdziesiątych. Od tego momentu pomysł zyskał popularność i wyścigi tego typu odbywają się również w Europie i Azji.


Oczywiście, zwycięzcą jest ten, kto przejedzie wyznaczony dystans w jak najkrótszym czasie, wielokrotnie jednak organizowane są wyścigi, w których to nie zwycięstwo jest najważniejsze, lecz samo pojawienie się i wzięcie udziału w wyścigu – oprócz zabawy wyścigi te często maja bowiem na celu upamiętnienie ważnego wydarzenia (wyścig w Nowym Jorku, odbywający się 4 lipca), bądź zwrócenie uwagi społeczeństwa na dany problem (wyścigi organizowane w Dniu Globalnego Ocieplenia). Pozostałe wyścigi cechują się jednak wielką determinacją zawodników dążących do zwycięstwa za wszelką cenę (był przypadek, kiedy w Chicago rowerzysta w czasie wyścigu nie zatrzymał się na czerwonym świetle i został potrącony przez samochód). Zawodnicy nie są oznaczani tradycyjnymi numerami na koszulkach, lecz mają specjalne karty przy tylnej części rowerów. Na trasie wyścigu ustawione są punkty kontrolne, w których zawodnicy muszą się meldować.


Obecność w tych punktach daje uczestnikom dodatkowe punkty, ich ilość (różna dla różnych checkpointów) podawana jest na starcie, tak więc uczestnicy mogą wybrać różne drogi i omijać niektóre punkty licząc na to, że zyskując na czasie będą mieli większe szanse na zwycięstwo. W niektórych punktach, zawodnik musi wykonać określone zadanie, by uzyskać nagrodę lub wskazówki dotarcie do następnego miejsca kontrolnego. Zadania mogą być bardzo różne – od rozwiązania zagadek, poprzez wyzwania fizyczne czy wypicie alkoholu. Wyścigi Alleycats odbywają się w takich miastach, jak Nowy Jork, Chicago czy San Francisco.


Na rowerze każdy znajdzie coś dla siebie: typy wyścigów kolarskich
Gdy myślimy o wyścigach rowerowych, które są bardzo popularne na całym świecie, mamy przed oczami charakterystyczny sznur kolarzy sunących po asfaltowej drodze, peletony, ucieczki, wozy transmisyjne itd. To prawda, w USA kolarstwo szosowe wciąż jest niezwykle lubianą dyscypliną sportu i organizuje się tutaj wiele rodzajów wyścigów tego typu. Jednak kolarstwo w USA podzielone jest na bardzo dużo różnych dyscyplin, które pojawiły się w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych i rozwijają się cały czas.


Obok wyścigów w terenie, na drogach asfaltowych, mamy zatem wyścigi urządzane na zadaszonych torach, pochylonych pod kątem, po których jechać można z dużą szybkością. Są również wyścigi urządzane w górach, składające się z różnych elementów, niektóre z nich, np. zjazdy, wymagają bardzo wysokich umiejętności zawodników zwłaszcza jeśli chodzi o kontrolę nad rowerem. Poza tym mamy wyścigi przełajowe, gdzie zawodnicy jadą na rowerach przypominających te używane na szosach, jednak trasa wyścigu wiedzie przez górskie szlaki. Wtedy – w odróżnieniu od pozostałych rodzajów wyścigów w górach, wielokrotnie część drogi uczestnicy wyścigu pokonują z rowerem na plecach. Kolejnym rodzajem są wyścigi BMX, na rowerach o wiele mniejszych niż tradycyjne. Obok mniej lub bardziej tradycyjnych wyścigów mamy również zawody polegające na wykonywaniu akrobacji na różnych typach rowerów: górskim lub BMX. Często należy przejechać specjalny tor i ominąć przeszkody bez dotykania ziemi stopą, wtedy jazda na rowerze zaczyna przypominać akrobacje.


Poza tym, na świecie popularne są takie formy, jak żużel na rowerach (speedrower), wyścigi tego typu (gdzie jeździ się na rowerach według regulaminu żużlowego i na charakterystycznych torach) urządzane są również w USA, nie są jednak tutaj tak popularne jak pozostałe rodzaje rowerowych wyścigów. Kolejnym interesującym rodzajem wyścigów jest keirin – gdzie rowerzysta jedzie za innym pojazdem (samochodem lub motocyklem) i, dzięki mniejszemu oporowi powietrza, osiąga większe prędkości. Ten typ wyścigów rowerowych również jednak nie jest zbyt popularny w USA.


Walka ze zmęczeniem i mijającym czasem: indywidualna jazda na czas
Kolarstwo szosowe od wielu lat jest w USA bardzo popularne i dłuższe wyścigi niezmiennie przyciągają rzesze fanów przed ekrany telewizorów i na trasy przejazdu zawodników. Za najtrudniejszy zwłaszcza dla niedoświadczonych cyklistów) rodzaj wyścigu w kolarstwie szosowym uznaje się indywidualną jazdę na czas.


Zawodnik musi bowiem dobrze rozplanować siły, nie starając się jechać jak najszybciej na początku, lecz zostawić sobie możliwość przyspieszenia na koniec. Podczas takich wyścigów, zawodnicy zwykle jadą pojedynczo, w jedno- bądź dwuminutowych odstępach, przy czym zawodnicy, którzy mają najwyższą pozycję rankingach, zwykle startują na końcu. Jest to bardzo korzystne, gdyż pozwala lepiej ocenić konkurencję i przygotować skuteczna strategię wiodącą do wygranej. Uczestnicy nie mogą jechać jeden za drugim (wtedy ten jadący z tyłu ma do pokonania mniejszy opór powietrza i odpoczywa), ani pomagać sobie nawzajem w żaden inny sposób. W południowej Karolinie organizowany jest co roku cykl wyścigów na czas, jest dziewięć kategorii zawodników, i przez okres około połowy roku odbywa się osiemnaście wyścigów. Zawodnicy mogą uczestniczyć w tylu wyścigach ilu chcą – wyniki przeliczane są na punkty, które potem przekładają się na pozycję w rankingu. Zawodnicy biorący udział w wyścigach na czas, musza nie tylko trenować swoją wytrzymałość, dbać o utrzymanie równego tempa, kontrolować ilość uderzeń serca i oddech, ale przede wszystkim zadbać o odpowiednie ułożenie swojego ciała w czasie jazdy.


Pokonanie oporu powietrza jest bowiem bardzo istotnym elementem w walce o uzyskanie jak największej prędkości roweru, dlatego też uczestnicy maja specjalne, aerodynamiczne kaski i starają się w odpowiedni sposób układać swoje ręce i ramiona i być pochylonym pod najbardziej pomocnym im kątem. Przydatna jest też umiejętność spokojnego i płynnego pedałowania. Wielu zawodników ma problem związany z przepisowymi rozmiarami kierownicy – zostały one bardzo jasno określone i wyżsi uczestnicy muszą dostosowywać swoją pozycję na rowerze do za małych dla nich kierownic. Zawodnicy noszą także jednoczęściowe, ciasno przylegające kombinezony.


Wyścigi i przygotowania do wyścigów: codzienne życie młodego zawodowego kolarza
Mimo, iż sezon kolarstwa szosowego trwa tylko kilka miesięcy, zawodnicy musza jeździć i trenować przez cały rok, by utrzymać dobrą kondycję. Aby dobrze się przygotować do wyścigów mających miejsce głównie od maja do września, kolarze mają specjalnie opracowany trening indywidualny: jeżdżą na rowerach stacjonarnych, biegają i pływają, często pod okiem swojego trenera. Bardzo często zdarza się, że weterani po zakończeniu kariery sportowej zostają właśnie trenerami młodych, budzących nadzieje sportowców.


W USA istnieje również specjalna fundacja, poświęcona rozwojowi kolarstwa w USA, która dba o to, by młodzi ludzie pragnący zostać profesjonalnymi kolarzami, mieli na to szansę. Organizowane są specjalne obozy szkoleniowe, cykle wyścigów, treningi i – przede wszystkim – uczestnicy mogą konkurować z najlepszymi. Poza tym, co roku odbywają się mistrzostwa dla juniorów, w różnych dyscyplinach kolarstwa: m.in. torowym, szosowym i przełajowym. Oczywiście, młodzi ludzie szybko decydują się, jaki typ kolarstwa chcą uprawiać i trenują zgodnie ze specyfiką danego rodzaju wyścigów. Jednak również w obrębie tej samej dyscypliny występują różnice między zawodnikami – dlatego też trening może z jednej strony opierać się na doskonaleniu atutów kolarza, lub pracy nad słabszymi stronami. Niektórzy zawodnicy specjalizują się w podjazdach – są zatem bardzo silni i wytrzymali (chyba, że ich mocną stroną są podjazdy strome, ale krótkie), lecz nie rozwijają takiej szybkości jak sprinterzy. Ich specjalnością są właśnie nagłe przyspieszenia – bardzo przydatne zwłaszcza tuż przed finiszem, choć często nie potrafią oni tej szybkości utrzymać przez dłuższy czas.


Zwykle najlepsi kolarze to ci, którzy osiągają dobre wyniki w jeździe na czas – oni bowiem do szybkości dokładają również wytrzymałość. Są także kolarze, którzy jeżdżą przede wszystkim na wyścigach grupowych i ich funkcją jest wspieranie innych członków drużyny, ta opcja jest dużym pocieszeniem dla tych, którzy nie mają szczególnych zdolności – mimo, iż nie mają dużych szans na wygraną i tak mogą brać udział w profesjonalnych wyścigach.


Zawodnik podczas wyścigu nigdy nie jest sam: możliwości wsparcia technicznego
W czasie trwania wyścigu kolarstwa szosowego, zwykle całą trasę, wraz z każdą amerykańską grupą kolarską (taką, jak przykładowo RadioShack, BMC Racing Team, czy Garmin-Barracuda) przemierza ich ekipa techniczna. W razie jakichkolwiek problemów z rowerem, na którym jedzie dany zawodnik, natychmiast można wymienić go na inny lub błyskawicznie dokonać naprawy. Wiele profesjonalnych grup kolarskich skrupulatnie wybiera mechanika, któremu powierza swój rower, zarówno przed zawodami, jak i w czasie wyścigu – doskonale zdają sobie bowiem oni sprawę, że stan rowerów, na których jadą ma bezpośredni wpływ na możliwość ich zwycięstwa.


Razem z mechanikami, w wozie ekipy technicznej znajdują się masażyści, wkraczający do akcji w momencie skurczów i oczywiście duży zapas wody i napojów energetycznych. Oczywiście tak całościowe wsparcie możliwe jest na wygodnych, asfaltowych drogach, lecz jest niezwykle trudne do osiągnięcia innych przypadkach, na przykład w czasie rowerowych wyścigów górskich, takich jak Tour de Dirt w stanie Oklahoma. Wtedy to, na trasie ustawione są specjalne punkty, w których można skorzystać z pomocy mechanika. Oznacza to jednak, że są chwile, kiedy rowerzysta musi poradzić sobie sam w momencie, kiedy jego sprzęt zawodzi. Dlatego też, każdy kolarz potrafi wymienić dętkę czy poradzić sobie z pękniętym łańcuchem. Inaczej jest na trasach wyścigów w kolarstwie przełajowym, gdzie zawodnicy mogą skorzystać z pomocy technicznej w każdym momencie wyścigu. Podczas zawodów amatorskich często zdarza się, że rodzina lub przyjaciele uczestnika przesuwają się wzdłuż trasy razem z zapasowym rowerem przeznaczonym dla niego w razie potrzeby.


Jednak celem, do którego dąży każdy zawodnik, jest przejechanie całej trasy bez zatrzymywania się na naprawę sprzętu. Dlatego też, producenci rowerów prześcigają się w zapewnieniach o niezawodności ich produktów. Poza tym, każdy z zawodników ma przed wyścigiem kilka rowerów przygotowanych do użycia, w zależności od tego, jaka będzie pogoda w dniu wyścigu. Można zatem stwierdzić, że na końcowy sukces składa się praca wielu osób, a nie tylko samego zawodnika.